Autor: Tomasz Kunicki

O kilku filmach kolektywu Ćma
Miejscem pokazów jest zamek królewski na Ujazdowie w Warszawie. Wydaje się odpowiednie, że najbardziej zaniedbane i pomijane nurty kina awangardowego w Polsce można teraz oglądać w samym sercu stolicy. Choć wydarzenia te nie wzruszyły dotąd prasy ani tak zwanych środowisk filmowych, nie dajmy się zwieść. Sala jest zwykle wypełniona po brzegi, a rozmowy po seansach żywsze i ostrzejsze niż w którymkolwiek z kin studyjnych w mieście. Podczas pokazów takich filmów jak przyprawiające o zawrót głowy dzieła Fultona, można dostrzec zdenerwowanych ludzi opuszczających w pośpiechu salę oraz innych, wstrzymujących oddech na długie minuty ze wzrokiem wpatrzonym w ekran. Bez wątpienia jest…

